Dziś bierzemy na warsztat bardzo przyziemne, ale kluczowe elementy doświadczeń cyfrowych - od patrzenia na produkt jak na całą podróż użytkownika, a nie zbiór funkcji, przez dobre (i złe) praktyki komunikowania błędów w mobilnych formularzach, aż po pytanie, dlaczego tak wiele aplikacji niepotrzebnie obciąża naszą pamięć. To zestaw tekstów o projektowych decyzjach, które na pierwszy rzut oka wydają się drobne, a w praktyce decydują o tym, czy produkt jest zrozumiały, spójny i po prostu wygodny. Jeśli macie ochotę przyjrzeć się tym mechanizmom głębiej i złapać kilka konkretnych insightów do własnych projektów - zapraszamy do lektury.
Twój produkt jest jak park rozrywki
słowa kluczowe: strategia oceny, triangulacja badań, redesign
Patrzenie na produkt cyfrowy jak na park rozrywki zmienia podejście do jego oceny i rozwoju. Zamiast skupiać się na dodawaniu kolejnych funkcji, warto analizować podróż użytkownika przez pięć etapów: przed wizytą, przybycie, eksploracja, opuszczenie i okres po wizycie. Triangulacja danych ilościowych i jakościowych pomaga zidentyfikować prawdziwe punkty tarcia na każdym etapie. Często problemem nie jest brak atrakcji, lecz nieczytelne wejście, chaotyczna nawigacja czy przedwczesne zmęczenie użytkowników. Więcej na ten temat do przeczytania w artykule.
Błędy w mobilnych formularzach: najlepsze praktyki
słowa kluczowe: walidacja, komunikaty, dostępność
Artykuł opisuje, jak skuteczne informowanie o błędach w mobilnych formularzach może znacząco zmniejszyć frustrację użytkowników i zapobiec porzucaniu procesów, podkreślając, że słaba informacja o błędach jest jedną z głównych przyczyn rezygnacji z formularzy na urządzeniach mobilnych. Autor przedstawia praktyczne wskazówki, takie jak walidacja inline, umieszczanie komunikatów bezpośrednio pod polami, jasny i pomocny język komunikatów, wskazania wizualne oraz zapewnienie dostępności dla wszystkich użytkowników, które poprawiają zrozumienie i szybkość naprawiania błędów. Artykuł podkreśla też znaczenie testowania tych rozwiązań na prawdziwych urządzeniach i łączenia komunikatów o błędach z pozytywnym feedbackiem, co razem prowadzi do lepszego doświadczenia użytkownika.
Dlaczego wiele aplikacji działa jak test pamięci?
słowa kluczowe: rozpoznawanie, przypominanie, obciążenie pamięci
Większość aplikacji zmusza użytkowników do niepotrzebnego wysiłku mentalnego, bazując na przypominaniu (recall) zamiast rozpoznawaniu (recognition). Artykuł opublikowany na blogu Medium wyjaśnia, że wiele aplikacji mobilnych sprawia wrażenie „testu pamięci”, ponieważ projektanci często wymagają od użytkownika przypominania sobie lokalizacji opcji, znaczenia ikon czy sekwencji kroków zamiast wykorzystywać mechanizmy rozpoznawania, które są dla ludzi znacznie łatwiejsze. Ten drobny, lecz kluczowy błąd projektowy sprawia, że nawet wizualnie piękne interfejsy wywołują stres i frustrację. Dobre doświadczenie użytkownika nie testuje pamięci, lecz wspiera ją poprzez podpowiedzi, autouzupełnianie czy opcję "Kontynuuj (...)". Paradoksalnie, to właśnie te najmniej zauważalne elementy decydują, że aplikacja po prostu ma sens.










